Zmiażdżona ręka kardynała
Kiedy zostałem przetransportowany do szpitala w Działdowie, pan doktor Zygmunt Guzowski powiedział do mnie: „Trzeba usunąć część zmiażdżonej ręki. Czy ksiądz się zgadza”? Odpowiedziałem – „tak”. W duchu doznałem takiego natchnienia: „Jak się odpowie Bogu – tak, wtedy wszystko staje się proste” – mówi kardynał Marian Jaworski.
Pełna treść wiadomości na: gazeta-mlawska.pl/aktualnosc-4145.html
Pełna treść wiadomości na: gazeta-mlawska.pl/aktualnosc-4145.html
Źródło: gazeta-mlawska.pl · gazeta-mlawska.pl